
|
¯yjê miêdzy zagas³ymi gwiazdami... Chodzê, jak gwiazdy, po mro¼nych orbitach, ¦lepymi oczami wpatrzona kamiennie W ostatni nieskoñczono¶ci skraj —- Ze zdziwieniem wiedz±ca, ¿e blask mój miniony Przy¶wieca jeszcze ludziom, choæ ¼ród³o ju¿ zgas³o. ... Ale to dlatego, ¿e jestem bardzo daleko — A z oddalenia tylko wiedzieæ mo¿na, ¯e maj jest k³amstwem, ¯e wiosna nie jest wiosn±, ju¿ po drugiej stronie Tej samej malutkiej ziemi...
¯yjê miêdzy zgas³ymi gwiazdami. I nigdy nie my¶la³am, by w martwe me ¶wiaty Móg³ siê wple¶æ taki jasny, taki dobry maj, ¯e siê pewnego razu zab³±kam na wzgórza Miêdzy m³odymi drzewami, ¯e o wschodz±cym s³oñcu Si±dê na trawie jasnozielonej, Wpatrzona w niskie, kwietne dale ³±k.
(Jak¿e dziêkujê panu za te bia³e kwiaty, Rwane w majowy ¶wit Miêdzy poca³unkami...)
Smutno bardzo ¿egna³am tamto rano, Wracaj±c miêdzy gwiazdy umar³e, Na dawn± drogê Kamiennie zapatrzonych w nieskoñczono¶æ ¶wiatów —
(Jak¿e dziêkujê panu...)
Ach — i dot±d uwierzyæ nie mogê ¯e maj ten ca³y by³ k³amany, ¯e i on tak¿e by³ blaskiem po¶miertnym Dawno zamar³ej gwiazdy.
Nie mam si³y uwierzyæ...
Na pami±tkê Zabra³am z sob± parê tamtych kwiatów, I one mówi± mi cicho, ¯e to jest prawda — (ten maj...)
(Jak¿e dziêkujê panu za te bia³e kwiaty, Rwane w majowy ¶wit Miêdzy poca³unkami...)
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ