
|
Wzi±³em ci wszystko, com móg³ wzi±æ od ciebie: B³êkit twych oczu, by o nim ¶niæ wiecznie, Ilekroæ zechcê zamarzyæ o niebie; Po³ysk twych w³osów ¶wiec±cych s³onecznie,
D¼wiêk twego g³osu, by jak dumka s³odka Niós³ mi o szczê¶ciu i weselu wie¶ci, A gdy cierñ nowy czo³o moje spotka, By³ mi piastunk± koj±c± bole¶ci; —
Szkar³at ust twoich, by mi l¶ni³ jak ró¿e, Z którymi wietrzyk o rozkoszy szepce, Jak te upojeñ czarodziejskie kru¿e, Ku którym id±c, ¶mia³o g³óg siê depce.
Wzi±³em ci wiêcej, wzi±³em duszê twoj± I roztopi³em w ogniu mego ducha, I odt±d czujê, jak si³y siê dwoj±, Jak zdrój natchnienia z piersi mej wybucha.
I tak mi b³ogo, gdy my¶lami memi £±czê siê z tob±, choæ od ciê daleki, Choæ wiem, ¿e nie ma mocy na tej ziemi, Co by z³±czy³a nas: spod mej powieki
£za siê nie toczy. — Wyci±gam ramiona Do gwiazd w b³êkity, z nich obraz twój sp³ywa: Ja go ukrywam w g³êbi mego ³ona, Gdzie, jak w kaplicy relikwia, spoczywa.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ